Fragment Piąty

„Wolne Państwo Stanowe Goszcz i Państwo Chełstów”

Hrabia Christopf Heinrich von Reichenbach-Goschütz

FRAGMENT 5.

Dopiero pokój w Hubertusburgu z 1763 roku przywrócił spokój. Ale rany, które powstały w okresie okupacji, były ciężkie, a ludność potrzebowała wielu lat, aby odzyskać siły po cieżkich i wielu stratach. O zbrodniach popełnionych przez Rosjan świadczą także listy śmierci kościoła zamkowego w Goszczu. O często rozpaczliwym oporze mieszkańców mówi następujący wpis w księdze pogrzebowej katolickiego kościoła w Goszczu:

„20. lipca 1761 pochowano rozyjskiego dragona, żołnierza wysoko postawionego z Pułku Razińskiego, Michała Żarykowa, który stał jako strażnik salwy w Drongawie przez luterańskiego nauczyciela, gdy wystawił głowę przez okno, został zabity toporem i pochowany w miejscowym kościele. 35 lat.”

Ale w końcu zostały przezwyciężone konsekwencje ciężkiego czasu wojny. W 1779, całkowita populacja mieszkańców została podana jako 6052 dusz.
Jest to stosunkowo duża liczba na obszarze o tak dużej ilości lasów w tym czasie. Znaczna liczba mieszkańców była zatrudniona na farmach, papierniach czy w innych pracach pomocniczych. Wielu znalazło dobre warunki życia w handlu i rzemiośle. Heinrich Leopold, który przejął rządy w 1727 roku, zmarł w 1775, po prawie 50 latach, poświęcając swoje życie zarządzaniu klasami mieszkańców i panowaniem. Porównując do dawniejszych czasów, pomimo poważnych uszkodzeń wojennych, osiągnięto wysoki dobrobyt gospodarczy, a należące do państwa wsie osiągnęły wysoki stan rozwoju. Trzeba przyznać, że jego praca całego zycia podniosła wielki sukces.

Jego syn widział swoje zadanie głownie w rozbudowie i utrzymaniu obiektów stworzonych przez swego ojca. Nabył sąsiednią Nową Wieś, późnie, należącą do rady hrabstwa Milicz, Starą Kuźnię. Ale nie miał zdrowia i zapału ojca. Kiedy zmarł w 1790 w wieku 58 lat, majątek przeszedł dalej na jego syna. Po początkowych sukcesach i postępach, wkrótce stanął w obliczu ponownego nieszczęścia, które zagrażało nie tylko państwu Goszcz, ale także Niemcom i całemu światowi zachodniemu. Wojny napoleońskie, chociaż początkowo Śląsk nie był przez nie bezpośrednio dotknięty, ale uderzenia zaczęły mieć niekorzystny wpływ na całą gospodarkę Niemiec. Ważne powiązania handlowe zostały przerwane, brakowało istotnych towarów i nastąpiła inflacja. W styczniu 1807 Wrocław musiał być przekazany Francuzom i cały Śląsk został zajęty przez oddziały wroga. Ponownie, nieuniknione wojny przyczyniły się do niedy i nędzy na Śląsku. Najgorsze były przymusowe konfiskaty, jak już było w czasie wojny siedmioletniej, przez dowódców wojsk i komisarzy. Aby ograniczyć nadmierne wymagania francuskich komisarzy na racjonalnie dopuszczalnym poziomie i osiągnąć możliwie najkorzystniejszy rozkład obiążeń na wszystkich poziomach, Generalny „Krajozbraz” Edukacji postanowił założyć również Komitet Generalny, ktory powinien przeciwdziałać francuskim działaniom na szkodę interesów krajowych. Z drugiej strony miał obowiązek zbierania składek wojennych. To raczej niewdzięczne zadanie zostało powierzone właścicielowi majątku, który później został przewodniczącym komitetu. Dzięki dobrej współpracy z członkami, w wyniku negocjacji, zostało osiągnięte to, że cały zarząd wojsk francuskich był niemal we wszystkich częściach Śląska w rękach komisji. Kiedy obiążenia mieszkańców Śląska były wciąż wystarczająco duże, z powodu chciwości skorumpowanych komisarzy armijnych, komitet położył temu kres.

 

KONIEC FRAGMENTU PIĄTEGO

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial