Dafne, czyli zaginione dzieło ucznia Monteverdiego oraz śląskiego poety (Schütz i Opitz)

Claudio Monteverdi uchodzi za twórcę opery, teatru muzycznego, który żyje i ewoluuje do dziś. Jego „Orfeusz” z 1607 roku określany jest jako pierwszy dojrzały i doskonały przykład gatunku, który narodził się w środowisku włoskich intelektualistów końca XVII wieku. Dwa lata później, w 1609 roku, w czasie wydania partytury dzieła w Wenecji, w słynnym mieście na wodzie pojawił się przybysz z północy, Heinrich Schütz. Niemal ćwierć wieku później napisał on pierwszą niemiecką operę. Za tekst posłużyło mu libretto sporządzone przez poetę z śląskiego Bolesławca!


Już po premierze swojej mitycznej „Dafne
Schütz wrócił do Wenecji. Wówczas spotkał samego Monteverdiego i doskonalił u starszego 18 lat Włocha swoje umiejętności. 


Datę 15 maja – dzień chrztu i być może urodzin Monteverdiego – świętuje się niekiedy jako Dzień Opery.

„Orfeusz” Monteverdiego, finał (YouTube) – opera została wydana w Wenecji w 1609 roku, w tym samym, w którym do miasta przybył Schütz, autor pierwszej niemieckiej opery do libretta Dolnoślązaka (YouTube)


Zaginiona opera
Gatunek, który powstał 4 wieki temu, miał być odpowiedzią artystów i intelektualistów na antyczną syntezę sztuk – grecki teatr, który później na swój sposób chciał również ożywić Wagner. Stąd u początków dramatu muzycznego sięgano też po mity. Już w 1598 roku premierę miała „Dafne” Jacopa Periego. Tę zaginioną operę uznaje się za pierwsze dzieło dramatyczno-muzyczne tego typu, zwiastun gatunku i nowej epoki.


rzeźba ukazująca Dafne – zbiory Muzeum Powiatowego w Nysie 

W baroku jeszcze kilkukrotnie kompozytorzy i libreciści sięgnęli po opowieść zaczerpniętą z Owidiusza. Także ojciec niemieckiej muzyki barokowej i ojciec poezji niemieckojęzycznej. Chodzi o Heinricha Schütza oraz Martina Opitza (urodzony 23 grudnia 1597 roku w Bolesławcu, zmarł 20 sierpnia 1639 roku w Gdańsku).

Heinrich Schütz  (wolne media – wikimedia.org)
Kościół Marii Panny w Dreźnie – w pierwotnym kościele został pochowany Schütz

Premiera „Dafne” tych artystów odbyła się w Torgau w Saksonii w 1627 roku (13 kwietnia). Niestety ich baśń muzyczna o nimfie również nie dotrwała do naszych czasów (warstwa muzyczna zaginęła). Warto tu podkreślić, że niezwykle ceniony Opitz pochodził z Bolesławca. Jest pochowany w Gdańsku. Z kolei Schütz, urodzony 100 lat przed Bachem, związany był tak jak jego następca z Saksonią. Nie służył jednak w Lipsku, a na dworze w Dreźnie.
Schütz gościł na południu i znał włoskie opery od młodości. Po pierwszej wizycie w Wenecji w 1609 roku, odwiedził to miasto ponownie w 1628 roku, już po napisaniu swojej opery. Spotkał wówczas Monteverdiego, uznanego mistrza i szlifował pod jego opieką swoje umiejętności.

Martin Opitz (wolne media – wikimedia.org)

Po Dafne sięgnął też młody Haendel (o związkach tego muzyka z Śląskiem TUTAJ) w swojej operze z 1708 roku. To wyjątkowe dla tego kompozytora, niemieckojęzyczne dzieło, również zaginęło. Po „Die verwandelte Daphne” słynny rówieśnik Bacha pisał dzieła sceniczne już tylko po włosku.

Heinrich Schütz / Reinhard Seehafer – Dafne (rekonstrukcja z 2007 roku) (YouTube)

Temat Dafne powrócił w wielkim stylu w operze w XX wieku. W swojej jednoaktówce (Bukolische Tragödie in einem Aufzug) „Daphne” o muzyczności mitu przypomniał Richard Strauss. Premiera odbyła się… w Dreźnie. W Semperoper (1938). Była to jedna z ostatnich oper sędziwego mistrza neoromantyzmu. Postać Dafne pojawia się też w fontannie Richard-Strauss-Brunnen w Garmisch-Partenkirchen, gdzie kompozytor zmarł w 1949 roku, nieco ponad 300 lat po śmierci Monteverdiego.

scena przedstawiająca Dafne – Zamek Książ w Wałbrzychu 
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial